Test wody z twojego kranu

Zmierzyłaś wodę paskiem — tutaj odczytujemy wynik. Wpisz swoje wartości ze skali na opakowaniu, a powiemy, co znaczą dla włosów. I co z nich nie znaczy nic.

Twoje wartości

Wypełnij to, co udało się odczytać. Puste pola po prostu pominiemy.

Jak mierzyć

  1. Nabierz wodę do szklanki. Pod strumieniem mierzyć nie można — pasek się spłucze.
  2. Zanurz pasek na 2-3 sekundy, wyjmij i strząśnij wodę w bok, nie w dół.
  3. Po minucie porównaj kolory ze skalą na opakowaniu. Chlor jest wyjątkiem: czyta się go od razu, po kilku sekundach, inaczej kolor zejdzie.
Zużyty pasek: siedem pól, każde to inny wskaźnik
Zużyty pasek: siedem pól, każde to inny wskaźnik

Kolejność i sekundy — z instrukcji producenta.

Dlaczego paski są trzy

To nie konfekcjonowanie. Trzy paski to trzy różne pomiary.

  • Zimna z kranu — ta, którą myjesz głowę.
  • Gorąca. W bojlerze twardość bywa wyższa, a włosy widzą właśnie ją.
  • Po filtrze, jeśli go masz. Nie masz filtra — powtórz zimną za tydzień: woda w sieci nie stoi w miejscu.

Najpierw pomiar, potem porady

Włosy się łamią, wypadają, matowieją — a każda kolejna porada kosztuje. Witaminy, szampony i maski kupuje się na oślep, bo przyczyny nikt nie nazwał.

Woda to najtańszy podejrzany ze wszystkich i jedyny, którego można sprawdzić, niczego nie kupując. Liczby są już opublikowane: wodociągi każdego miasta raportują twardość i stawiają pod raportem datę. Znajdujemy ten raport, czytamy go i pokazujemy razem z odnośnikiem do źródła.

Nie obiecujemy, że rzecz jest w wodzie. Są miasta, gdzie nie jest twarda wcale, i tam tak właśnie mówimy: przyczyna nie tu, trzeba szukać dalej. „W Polsce jest okropna woda” to przesada i my jej nie powtarzamy.

Dlatego zaczynamy od diagnostyki: najpierw zrozumieć, co się dzieje, a dopiero potem coś robić.